Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘News’

… and youuuuure out!

No i stało się. Miałem dzisiaj pogadankę z menadżerem pod hasłem “jakże nam przykro ale musisz odejść”. Szukają kogoś z większą znajomością hi-endowej technologii zasilania a nie kolejnego gośćia któy naprawia UPSy małej mocy. The end is night.

Przeczytaj cały Post »

Wpis zdrowotny

Zima to u mnie zawsze czas przeziębienia.  Zawsze, odkąd pamiętam spędzałem zimowe miesiące kaszląc i smarkając. Tutaj w sumie niewiele się zmieniło: przylazła paskudna pogoda, nawet w domu zimno i wilgotno więc coś załapałem. Z obawy o świńską grypę poszedłem nawet do lekarza, ale ten ppatrzył na mnie jak na hipochondryka, przepisał panadol i wysłał [...]

Przeczytaj cały Post »

Znowu zaniedbałem bloga, ale postaram się choć trochę nadrobić: Największą wiadomością z pewnością będzie  fakt, iż WRESZCIE znalazłem nową pracę w firmie zwanej ABB zajmującej się szeroko pojętą elektroniką energetyczną – od różnorakich konwerterów po UPSy, którymi się właśnie zajmuję jako serwisant. Praca nie jest może szczytem moich ambicji, ale to zdecydowanie krok w dobrym [...]

Przeczytaj cały Post »

Trochę anime

Powiem szczerze, nie lubię mangi ani anime… ale po zobaczeniu kilku przeróbek chyba stanę się fanem Filmy raczej dla dorosłych. clipped from www.joemonster.org  

Przeczytaj cały Post »

Fast food nation

Dzisiaj będzie kilka słów o jedzonku dla leniwych, czyli o papu na wynos. Kiwi są z natury leniwymi kucharzami, więc wszelkiego rodzaju żarciodajnie są dość powszechne. Tanie, na ogół dość smaczne i… cholernie niezedrowe. Jeśli jednak czujecie się wypruci po robocie, napruci po kilku piwkach lub zwyczajnie leniwi – oto kilka opcji dla was. Fish [...]

Przeczytaj cały Post »

Australia w ogniu

Ok, nauczka dla mnie – powinienem wrzucić obrazki na własny serwer…

Przeczytaj cały Post »

Ok, życie mi dokopało. No ale zamiast kupować ciemny tusz i chwalić się sznytami na nadgarstkach postanowiłem mimo wszystko spojrzeć na to z jaśniejszej strony: najlepszą rzeczą w tym że nie jadę, jest to… że nie jadę. Czyli nie będzie przeprowadzki, długiego rozstania z Lisą i Stefkiem itp. Świat się nie skończył Na marginesie, może [...]

Przeczytaj cały Post »

Żegnajcie marzenia

Właśnie dostałem telefon – pokazuje się że znaleźli przyczynę iż nie mogą mnie przyjąć do Air Force… 9 dni przed terminem przyjęcia, w momencie gdy zacząłem się już pakować, zrezygnowałem z roboty i złożyliśmy wypowiedzenie za mieszkanie. Nie wiem co teraz zrobię.

Przeczytaj cały Post »

Na Nowy Rok

Ojoj… znowu blog mi chwastami zarósł jak to Wojtas zauważył. Jednakże po prostu nie mogłem się jakoś w sobie zebrać, przekładanie na później itp… Niech pierwszy rzuci kamieniem kto tak nie robi… Ok, w tym momencie powinienem być szczęśliwy że niejaki Ashun, koleś z Indii z którym chwilowo pracuję nie zna polskiego: facet ma 21 [...]

Przeczytaj cały Post »

Pozor! Pozor! Budu triskat!

Jedną z rzeczy które naprawdę lubię w nowej Zelandii jest fakt, iz posaiadam własny trawnik. Mówię serio – pochodzę z Katowic, mieszkałem w gigantycznym bloku i jedyny kontakt z trawnikiem miałem gdy próbowałem sobie skrócić drogę z reguły przez mocno wydeptaną już ścieżkę. Teraz jestem dumnym posiadaczem kawałka zieleniny dookoła domu, w tym małego placu [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.