Znowu się obijałem z wpisami przez ponad miesiąc. Na usprawiedliwienie powiem, że po prostu nie mam siły - Stefek potrafi zająć każdą wolną chwilę. Cholera, nawet nie mam czasu pograć w WoWa… Ale chłopak rośnie zdrowo - już możemy zacząć planować mu przyszłą karierę - sądząc po sile uścisku z całą pewnością może znaleźć pracę na stanowisku powiedzmy komornika. Sądząc po sile głosu - Opera w Sydney powinna już szykować dla niego miejsce. Gdyby natomiast wykazywał zainteresowania okultystyczne, z całą pewnością może zajmować się budzeniem zmarłych. Krzykiem.
Po 5ciu tygodniach…
czerwiec 7, 2008 autor Mirmil
No jak po 5 tygodniach mówisz, że nie masz na nic czasu, to co to będzie po roku , jak Stefan zacznie chodzić. Albo po 2 jak nie bedzie chodził tylko biegał.
Cieszcie sie póki leży i tylko obraca oczami i buzią. Jak zacznie zwiedzać świat dopiero trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Pozdrowienia.