Można powiedzieć, żę chyba w złym momencie schyliłem się po mydło, bo teraz czuje że ktoś się do mnie dobiera. Bez wazeliny. heh, w sumie to chyba źle brzmi… jeśli ktoś komuś “wchodzi bez wazeliny” to znaczy że mu schlebia… ja jednak się czuję raczej jak więzienna dziwka. Powody? Zmiany w robocie.
Jakby było mało moich [...]
Archiwum z luty, 2008
Schylony po mydło
Opublikowany w News luty 17, 2008 | Zostaw Komentarz »
Ciążowo
Opublikowany w Osobiste luty 3, 2008 | Komentarzy: 2 »
Jak wiecie z moją lubą jestesmy przy nadziei. Szczęście to niezmierne, oczywiście kupa strachu… i kłopotów. Oczywiście zdecydowaną większość niewygód musi znosić moja Lisa – brzuszek rośnie, niewygodnie, gorąco,puchną kostki… Ale i mnie się dostaje. Pośrednio…
Jeśli przeżyliście ciążę, wiecie że wszystkie te kawały o zachciankach są znacznie bliżej prawdy niż chcielibyście przyznać – pametam jak [...]
Streszczenie..
Opublikowany w News luty 1, 2008 | 1 komentarz »
I znowu się obijałem, znowu nic nie pisałem… W sumie sam ni wiem czemu, może dlatego że Corinna jak zwykle popsuła mi humor. Moja szwagierka ma niezwykły dar wprowadzania cię w poczucie winy, że jak ty możesz czuć się dobrze skoro ona czuje się źle bo (tutaj wymień jeden z setki powodów)… W ten sposób [...]