Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for luty, 2008

Schylony po mydło

Można powiedzieć, żę chyba w złym momencie schyliłem się po mydło, bo teraz czuje że ktoś się do mnie dobiera. Bez wazeliny. heh, w sumie to chyba źle brzmi… jeśli ktoś komuś “wchodzi bez wazeliny” to znaczy że mu schlebia… ja jednak się czuję raczej jak więzienna dziwka. Powody? Zmiany w robocie.
Jakby było mało moich [...]

Przeczytaj cały Post »

Ciążowo

Jak wiecie z moją lubą jestesmy przy nadziei. Szczęście to niezmierne, oczywiście kupa strachu… i kłopotów. Oczywiście zdecydowaną większość niewygód musi znosić moja Lisa - brzuszek rośnie, niewygodnie, gorąco,puchną kostki… Ale i mnie się dostaje. Pośrednio…
Jeśli przeżyliście ciążę, wiecie że wszystkie te kawały o zachciankach są znacznie bliżej prawdy niż chcielibyście przyznać  - pametam jak [...]

Przeczytaj cały Post »

Streszczenie..

I znowu się obijałem, znowu nic nie pisałem… W sumie sam ni wiem czemu, może dlatego że Corinna jak zwykle popsuła mi humor. Moja szwagierka ma niezwykły dar wprowadzania cię w poczucie winy, że jak ty możesz czuć się dobrze skoro ona czuje się źle bo (tutaj wymień jeden z setki powodów)… W ten sposób [...]

Przeczytaj cały Post »